Rogal ma jedną kluczową rolę – nabić bossa.
Toty
rogala z
glyphem
trwają aż 10.
Jest to 10 sekund przekazywanego aggro co 30 sekund.
Jeżeli rogal będzie nabijał cały
czas na tanka, to tank nie powinien w ogóle martwić się o aggro i jest to ogromne ułatwienie.
Pozwala to nie tylko tankowi, ale reszcie też depsów, na zignorowanie potencjalnego problemu z aggro.
Zazwyczaj pierwsze nabicie idzie na tanka po czym rogale na 25 wymieniają sie totami między sobą.
W ten sposób zwiększają sobie dmg, regenerują energię i niwelują przekazywanie aggro.
Rogal jak jedyna klasa ściąga trapy w ICC przed Marro, machnie dzwignią po DBku, ściągnie trapy przy pieskach.
To w sumie tyle. Niby mało, ale wystarczająco dużo, żeby być istotnym.
Rogal w combacie daje unikatowy buff, który zwiększa
fizyczne obrażenia na targecie, który
ma poison, o 4%.
Takim debuffem może się jeszcze tylko pochwalić arms warrior, czyli spec
pvp.
Głównie dlatego combat jest bardziej przydatny od assa.
Ponadto, combat rogal ma
najsilniejszy opener w całej grze.
Assa musi się chwilę rozkręcić.
Przez to można powiedzieć,
że „combat nabija lepiej”.
Dla wyznawców teorii – „Assa robi więcej na low gearze”.
Tak, robi.
Ale nie daje buffa.
Jak
policzycie sobie ile to jest zwiększenia physicala o 4% dla kota, dwóch hunterów, warków, petów, retrasów, dkasów, to wyjdzie więcej niż różnica pomiędzy depsem assa i
combata na podobnym gearze.